| |
Przyszedł nowy rok, nowe plany,
pomysły... My też nie próżnujemy. Ten rok to dalsze
Baszkowe szkolenia, a może i drugi miot Huncwotów. O
wszystkim będziemy informować na bieżąco, tymczasem
zapraszamy do oglądania zdjęć z poprzedniego
miotu Huncwotów i do śledzenia naszych aktualności.
|
|
| |
Do czasu kiedy w moim życiu nie pojawił
się pies, o którym marzyłam latami, czułam pewną pustkę.
W moim sercu wolna przestrzeń nie chciała się zapełnić
żadnym sposobem. Gdy w 2003 roku na wrześniową wystawę
do Wrocławia przyjechała nasza rodzina ze swoją pracującą
w dogoterapii Goldenką, podjęliśmy decyzje o kupnie
psa - coś we mnie drgnęło. Powoli zaczęła rozpierać
mnie radość i nadzieja, że już niedługo wszystko się
zmieni.
Po długich rodzinnych dyskusjach i
przeglądzie wszystkich ras stróżujących, bo taką też
funkcję miał pełnić nasz pupil, wybraliśmy jednogłośnie
- Hovawart. Rasa wywodzi się
z Niemiec i została zrekonstruowana w XIX wieku (a w
1922. rozpoczęto hodowle) na podstawie nowofundlandów
o imponującej sierści, pięknym niedźwiedzim wyglądzie
i łagodnym usposobieniu, jak również na podstawie leonbergerów
czy owczarków niemieckich, które przekazać miały swój
instynkt stróżowania, charakter obrońcy. Pies rodzinny
i jednocześnie wierny obrońca. Tak właśnie przez lata
powstała rasa, która dla naszej rodziny okazała się
idealna.
Teraz mamy u siebie nie tylko cudnego,
futrzastego przyjaciela, kochającego całą rodzinę, którego
przepełnia największa radość, gdy wszyscy jesteśmy z
nim, ale również dzielnego obrońcę obszczekującego groźnie
każdego intruza, który notabene po powitaniu z nami
jest już również najlepszym kumplem psa.
|
 |